Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą - miał podobno powiedzieć Żelazny Kanclerz. Czytając periodyki, blogi i wszelkie inne postaci kontentu publicystyczno-informacyjnego generowanego przez szeroko pojętą prawą stronę, człowiek zaczyna popadać w skomplikowaną mieszankę uczuć, gdzie głównymi komponentami są deja-vu, znudzenie i stany otępienne. Choćby ostatnie pół roku "Uwarzam Rze" to nieustanne pasmo analiz potwierdzających tak oczywiste tezy, jak to, że rząd jest nieudolny, śledztwo smoleńskie kompromitujące dla Polski a zaprzyjaźnione telewizje co by się nie zdarzyło, będą wałkować co zrobił Jarosław. Jeśli akurat nic nie zrobił to wiadomo - nienawistnie milczy. Wszystko to wiemy, podobnie jak wiemy, że w realiach aktualnego obiegu publicznego szans na zwycięstwo wyborcze prawica nie ma żadnych. A jeśli ktoś w to wątpi, niech przemyśli kazus "Solidarnej Polski" okraszony rysem historycznym pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Nie ma się co dziwić, skoro katastrofa lotnicza, w której ginie polski prezydent, to "brednie smoleńskie", nominalne sprawowanie przez Polskę funkcji koordynacyjnej w ramach struktur UE, które wynika z kalendarza, to "ogromny sukces Polski na arenie międzynarodowej", sięganie po rezerwy walutowe NBP (credits go to Ś.P. Andrzej Lepper), nie jest "wydatkowaniem lecz udostępnianiem rezerw a to przecież różnica". Tyranie prawicy, z głównym naciskiem na Jarosława, przez mainstream weszło w nową fazę wraz z sukcesem kolejnego ambitnego projektu politycznego Pana Piotra Tymochowicza. Żywot tego projektu, podobnie jak jego żywot projektu poprzedniego (włączając w to i lidera), będzie zapewne krótkotrwały acz intensywny, ze skutkiem w postaci jeszcze głębszej absorpcji przez świat mediów i celebrytów magmy prymitywnych wierzeń religijnych, którą jest - nieprzerwanie od schyłku XVIII w. - lewicowa ideologia. Nie wydaje się, żeby nadchodząca fala kryzysu ekonomicznego coś tu zmieniła, bo głód raczej nam nie będzie groził, a jedyne co mogłoby obecnie skłonić suwerena do głębszej refleksji politycznej to trwały niedobór karkówki grillowej w supermarketach.
Prawicowa nadbudowa
Piszę w lubczasopismach
-
30.11.2011 12:37
-
02.12.2010 08:39
-
10.09.2010 15:58
Ostatnie notki
-
Prawicowa nadbudowa
Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą - miał podobno powiedzieć Żelazny Kanclerz . Czytając...
15.12.2011 10:15 0 -
Jeszcze o bezrobotnych absolwentach
Kilka refleksji na marginesie toczącej się tu dyskusji o perspektywach zawodowych młodych ludzi. ...
30.11.2011 02:18 0 -
2010 - przede wszystkim rok nudny
Dla niektórych, w kontekście Smoleńska, to może zabrzmieć bluźnierczo, ale takie właśnie jest moje...
28.12.2010 21:51 60
Moje ostatnie komentarze
-
No faktycznie jest pewna różnica między Wami. Wipler dostał 4 tys. głosów i zasuwa jak...
22.03.2012 23:53
-
OK, ale co ma piernik do wiatraka? Co ma Przybył do twych odkryć na temat mentalności "pewnych...
10.01.2012 17:18
-
Nie moje, a myślę, że autor życzyłby sobie, aby było w domenie publicznej. Śmiało ;)
08.12.2011 21:05
-
Nie wiem dlaczego miałby zachwycać ten banał Sierakowskiego, który uznał Pan za "kluczowe,...
08.12.2011 20:33
-
Rozumiem, że w sejmie bardziej pasuje Panu człowiek kilkakrotnie karany sądownie, m.in. za...
27.10.2011 00:58
Aktywne dyskusje
-
2010 - przede wszystkim rok nudny
komentarze: 60ostatnio: WIKAT
-
Wszystkie ręce umyte - czyli antyteza dziennikarstwa śledczego
komentarze: 19ostatnio: OTTO
-
Poradnik obycia dla nowych warszawskich studentów
komentarze: 13ostatnio: KEFIR3
-
Kaczyński: wóz albo przewóz
komentarze: 22ostatnio: NAVIGO
-
Z cyklu "Problemy PiS" - Elity
komentarze: 17ostatnio: KREDITOR
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||





